
Za nami Kongres Architektury Polskiej A.D. 2026. Poprzedni odbył się 18 (!) lat temu. Hasłem wydarzenia była „wartość i odpowiedzialność” a celem: wdrożenie Polskiej Polityki Architektonicznej. Jesteśmy jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, który jeszcze tego nie zrobił. Sądzę, że ten Kongres dokładnie i wprost odzwierciedla kondycję architektury i zawodu architekta. Jedno i drugie jest konsekwencją tego, czym jest architektura i kim są architekci w Polsce. Widać wyraźnie, oprócz atutów, zaniedbania jak i konsekwencje tych zaniedbań. Bo jakość powinna być mierzona wysoką średnią a nie wyczekiwanymi incydentami. Duża frekwencja na Kongresie jest dowodem na potrzebę spotkań, rozmów i… przemyślanych zmian. Jednak czy jesteśmy na to gotowi? Różnorodność opinii i brak wspólnych punktów odniesienia (tzw. kanonów) raczej na to nie wskazują. Z jednej strony mamy do czynienia z pluralizmem z drugiej z polaryzacją środowiska. Widzimy zaangażowanie jednych i bierność innych. Edukacja to, moim zdaniem, najważniejsze słowo kongresu, które, w różnym kontekście i na różnym poziomie zrozumienia, było obecne w panelach i w kuluarach. Jeśli chcemy zmian, to najpierw musimy wypracować czytelny i akceptowalny ich kierunek, i co równie ważne: znaleźć wspólny język z innymi środowiskami, z którymi kształtujemy przestrzeń. Dziś jednak, ani wspólnego kierunku ani języka dialogu, jeszcze nie widzę.
Pewnie każdy z obecnych na Kongresie ma swoje wnioski. Warto się nimi dzielić w celu wypracowania czegoś na kształt zawodowego konsensusu. Wciąż przed nami integrowanie wszystkich środowisk. Łącznie jest nas ponad 14 tysięcy. Pracujemy z setkami tysięcy ludzi z branży, planistami, konserwatorami, urzędnikami, inwestorami. Znaczenie architektury i jej wpływ na rzeczywistość jest ogromny. Co z tym zamierzamy zrobić? Nadal narzekać, szukać winnych, brnąć w wojnę „polsko polską”? Nie wierzę w zbiorową mądrość. Nadzieję pokładam w liderach i w dobrych wzorcach. Został zrobiony pierwszy krok. On może wskazać kierunek działań. Karta Warszawska – póki co, jest listą życzeń, nad którą trzeba pracować, szukać syntezy i zwiększać jej zasięg. Dziękuję organizatorom i wszystkim uczestnikom za to spotkanie i za wszystkie rozmowy. Cieszę się, że mogłem być częścią tego wydarzenia. To cenne doświadczenie. Jeśli kolejny Kongres Architektury Polskiej A.D. 2030 ma być lepszy od poprzedniego, to przed nami poważne wyzwanie.
Tomasz Konior, PhD
Owner, Head Architect
Konior Studio