logo
Strefa architekta - logowanie
EN
ZAWóD:ARCHITEKT
08.09.2025

Polityka architektoniczna: globalnie i lokalnie

W czerwcu 2025 r. w Gdańsku odbyła się konferencja Polityki Architektoniczne jako Europejski Standard (Architectural Policies as a European Standard), połączona ze spotkaniem Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych. Prezentujemy fragment listu Ruth Schagemann w sprawie kluczowych tez do dyskusji na zebraniu dyrektorów, a o przebiegu i znaczeniu tych wydarzeń opowiadają Beacie Stobieckiej architekci odpowiedzialni za organizację konferencji: Piotr Lorens, Bohdan Biś Lisowski, Ryszard Gruda, Borys Czarakcziew oraz Bartosz Macikowski.

Sesja otwierająca spotkanie Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych, na zdjęciu od lewej: Jutta Kastner i Normunds Popens z Komisji Europejskiej oraz Piotr Grzelak – zastępca Prezydenta Miasta Gdańska; fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Sesja otwierająca spotkanie Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych, na zdjęciu od lewej: Jutta Kastner i Normunds Popens z Komisji Europejskiej oraz Piotr Grzelak – zastępca Prezydenta Miasta Gdańska; fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

WSPÓLNA POLITYKA ARCHITEKTONICZNA DLA EUROPY

Tekst: Ruth Schagemann


Architekci zrzeszeni w Architects’ Council of Europe (ACE) – reprezentującej ponad 600 tys. profesjonalistów z 46 organizacji członkowskich w 31 krajach Europy – od wielu lat angażują się w działania na rzecz poprawy jakości środowiska zbudowanego oraz w kształtowanie spójnych standardów polityki architektonicznej. ACE, jako głos przedstawicieli zawodu architekta na poziomie europejskim, pragnie zwrócić uwagę uczestników konferencji [Polityki architektoniczne jako europejski standard, Gdańsk, 10–12 czerwca 2025 r. – przyp. red.] na znaczenie spójnej strategii dla architektury jako dziedziny służącej dobru publicznemu, demokracji i zrównoważonemu rozwojowi.

KLUCZOWE TEZY

1. Potrzeba wspólnej polityki architektonicznej na poziomie europejskim

Architektura ma istotne znaczenie dla jakości życia, zrównoważonego rozwoju i odporności społecznej. Dlatego konieczne jest, aby państwa członkowskie Unii Europejskiej wypracowały wspólne standardy polityki architektonicznej – spójnej z zasadami Nowego Europejskiego Bauhausu.

2. Wzmocnienie roli profesji architekta jako zawodu zaufania publicznego

Architekci nie tylko projektują budynki, ale również kształtują przestrzeń społeczną i postawy obywatelskie. Ich praca wpływa na dobrostan psychiczny i fizyczny mieszkańców oraz jakość relacji społecznych. Tym samym należy zapewnić im należyte warunki wykonywania zawodu i status prawny, właściwe dla odpowiedzialności zawodowej.

3. Obowiązek władz publicznych, dotyczący tworzenia środowiska zbudowanego wysokiej jakości

Budowanie odpornego i sprawiedliwego społeczeństwa XXI w. wymaga zapewnienia obywatelom bezpiecznego, zdrowego i estetycznego otoczenia. Dlatego niezbędne jest wprowadzenie i stosowanie narzędzi wspierających jakość projektowania, takich jak:

4. Nowe standardy w zamówieniach publicznych – jakość przed ceną

Wskazujemy na konieczność zmiany w procedurach udzielania zamówień publicznych – model stawiający na pierwszym miejscu najniższą cenę należy zastąpić modelem premiującym jakość, trwałość i wartość społeczną projektów. Tylko w ten sposób możliwe będzie w tym obszarze wykorzystanie środków publicznych odpowiedzialnie i długofalowo.

5. Wprowadzenie narzędzi polityki architektonicznej jako wspólnego standardu dla państw UE

Uważamy, że narzędzia, takie jak narodowe polityki architektoniczne, prawne gwarancje niezależności zawodu, nowoczesne procedury zamówień publicznych oraz systemy oceny jakości środowiska zbudowanego, powinny stać się powszechnie przyjętymi standardami we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Ich wdrożenie jest niezbędne, aby zapewnić spójność jakości przestrzeni i zagwarantować trwały wkład architektury w kształtowanie wspólnej, zrównoważonej Europy.

Te państwa, które dotychczas nie opracowały ani nie wdrożyły takich narzędzi, w szczególności zachęcamy do rozpoczęcia prac, których podstawą są wartości zawarte w deklaracji z Davos, wspierających tworzenie środowiska wysokiej jakości oraz godnych i stabilnych warunków wykonywania zawodu architekta.

Tekst pochodzi z listu do Ministra Rozwoju i Technologii, Krzysztofa Paszyka, w sprawie przekazania kluczowych tez do dyskusji, która odbyła się na spotkaniach Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych w Gdańsku 10 czerwca 2025 r.


RUTH SCHAGEMANN

Architektka, członkini BAK Germany (Federalnej Izby Architektów Niemieckich); studiowała architekturę na uniwersytetach w Brunszwiku i Stuttgarcie; w 2006 r. wraz z mężem założyła firmę VICEVERSA Architektur + Medien; od 2013 r. aktywnie działa w polityce zawodowej ACE (Rady Architektów Europy) – w latach 2016–2021 zasiadała w zarządzie organizacji i odpowiadała za obszar uznawania kwalifikacji zawodowych; 1 stycznia 2022 r. została przewodniczącą ACE, a w listopadzie 2023 r. ponownie powierzono jej to stanowisko w kolejnej kadencji 2024–2026 (jednogłośnym wynikiem głosowania na Zgromadzeniu Ogólnym Rady Europy).


ROZMOWA Z PIOTREM LORENSEM, BOHDANEM BISIEM LISOWSKIM, RYSZARDEM GRUDĄ, BORYSEM CZARAKCZIEWEM ORAZ BARTOSZEM MACIKOWSKIM

Beata Stobiecka: Zacznijmy od przypomnienia historii oraz celu organizacji konferencji i zebrania Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych.

Borys Czarakcziew: Europejska Rada Architektów (ACE) zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w zidentyfikowaniu przedstawiciela rządu polskiego, odpowiedzialnego za kwestie polityki architektonicznej. W Polsce – w odróżnieniu od wielu innych krajów – nie funkcjonuje stanowisko dyrektora ds. polityki architektonicznej, dlatego ustalenie właściwego kontaktu stanowiło trudne zadanie. Było to niezbędne dla Komisji Europejskiej w związku z przygotowaniem spotkania dyrektorów ds. architektury, które – zgodnie z obowiązkami państw sprawujących prezydencję w Radzie UE – musi odbywać się w kraju przewodniczącym.

Warto zaznaczyć, że Europejskie Konferencje nt. Polityk Architektonicznych (ECAP) organizowane są przez rządy państw sprawujących prezydencję, natomiast ACE odgrywa w nich rolę partnera merytorycznego i wspierającego. Ostatnia taka konferencja odbyła się w Brukseli, gdyż podczas prezydencji węgierskiej wydarzenie w Budapeszcie nie zostało zorganizowane. Spotkania dyrektorów ds. architektury odbywają się natomiast zawsze w kraju sprawującym prezydencję.

Ryszard Gruda: W październiku 2024 r. wraz z kolegami widzieliśmy się z Juttą Kastner z Komisji Europejskiej. Z kolei w listopadzie, po krótkim spotkaniu z ministrem rozwoju i technologii Krzysztofem Paszykiem, udało mi się nawiązać dobry kontakt z wiceministrem Michałem Jarosem. Na przełomie roku pojawiły się wątki dotyczące przygotowania konferencji w Gdańsku, naszej woli uczestnictwa w opracowaniu Polskiej Polityki Architektonicznej oraz organizacji przez ministerstwo, podczas polskiego przewodnictwa w Radzie Unii, spotkania Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych. Do końca prezydencji, czyli do 30 czerwca 2025 r., pozostało wtedy zaledwie kilka miesięcy – mogliśmy jednak liczyć na profesora Piotra Lorensa i władze Gdańska.

Piotr Lorens: Dla mnie, jako Architekta Miasta Gdańska, istotne było to, aby konferencja dotyczyła polityk architektonicznych na poziomie nie tylko centralnym, ale również lokalnym. Zgodnie z hasłem „myśl globalnie, działaj lokalnie” uznałem bowiem, że – z uwagi na lokalne tożsamości, tradycje, kulturę, historię czy strukturę każdego miasta – ten obszar jest najlepszy do wdrażania polityk architektonicznych. W innych europejskich krajach odbywa się to właśnie w taki sposób. Dodatkowo należało uwzględnić wartości wynikające z Nowego Europejskiego Bauhausu (NEB), które dzięki działaniu urzędów i architektów miast mają szansę zostać wdrożone w regionach jako realna polityka architektoniczna. Stąd dużą część konferencji poświęciliśmy roli, znaczeniu i zadaniom, jakie może mieć architekt miasta, szczególnie w tym kontekście. Do udziału zaprosiliśmy więc również spore grono osób piastujących ten urząd w Polsce i za granicą. Komisja Europejska, która jest zainteresowana rozwojem tego typu aktywności, odniosła się do naszego pomysłu z dużą aprobatą.

Bohdan Biś Lisowski: Powiem tu jeszcze o niezwykle istotnej kwestii – w styczniu tego roku Polska Rada Architektury otrzymała pismo z Ministerstwa Rozwoju i Technologii, które dotyczyło spotkania Europejskich Dyrektorów ds. Polityk Architektonicznych, wstępnie planowanego w Warszawie na 28 maja. W odpowiedzi wskazaliśmy, że to wydarzenie powinno być połączone z gdańską konferencją. Ministerstwo przyjęło propozycję i tym sposobem przedsięwzięcie przerodziło się w ogromny jakościowy sukces – w konferencji wzięło udział kilkudziesięciu prelegentów oraz panelistów, niemal 200 osób było obecnych na sali i ponad 500 online.

Uczestnicy dyskusji panelowej I sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście specyfiki narodowej”: Bohdan Biś Lisowski (prowadzący) i Ruth Shagemann (prezydent ACE)... fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Uczestnicy dyskusji panelowej I sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście specyfiki narodowej”: Bohdan Biś Lisowski (prowadzący) i Ruth Shagemann (prezydent ACE)... fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

...Piotr Lešek (wiceprzewodniczący Czeskiej Izby Architektów), Anda Kursiša (ACE, członek Łotewskiej Izby Architektów), Martina Juvara (ISOCARP)... fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
...Piotr Lešek (wiceprzewodniczący Czeskiej Izby Architektów), Anda Kursiša (ACE, członek Łotewskiej Izby Architektów), Martina Juvara (ISOCARP)... fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

...i Martin Dubbeling (ISOCARP); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
...i Martin Dubbeling (ISOCARP); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

Czy organizacja tego wydarzenia może w przyszłości zaowocować pozytywnymi zmianami dla architektów i architektury?

Bartosz Macikowski: Czerwcowe wydarzenie, po podobnym, zorganizowanym w Gdańsku w 2011 r., powinno doprowadzić do zainteresowania władzy naszą profesją.

Borys Czarakcziew: Konferencja odbyła się w ramach polskiej prezydencji w Radzie UE i była najważniejszym wydarzeniem dotyczącym architektury w ostatnich latach. Na spotkaniu wyraźnie zaakcentowano, że w krajach europejskich polityki architektoniczne powinny być standardem. Pokazano także, jak różnie może wyglądać społeczna pozycja architekta – tam, gdzie z szacunkiem dyskutuje się o NEB, status osób wykonujących nasz zawód jest dużo wyższy niż np. w Polsce.

Warto też dodać, że polska prezydencja była pierwszą po powołaniu przez KE komisarza ds. energii i mieszkalnictwa, w programie konferencji znalazł się więc dodatkowy panel dotyczący mieszkalnictwa, ale nie w kontekście poszukiwania mechanizmów ekonomicznych, tylko poświęcony jakości przestrzeni.

Bartosz Macikowski: Wdrażanie idei NEB i chociażby ośmiu kryteriów wysokiej jakości w architekturze, zawartych w Deklaracji z Davos – Ku wysokiej jakości Baukultur dla Europy (Polska podpisała ją w 2018 r.), to bardzo ważny proces. Niestety w naszym kraju nie ma świadomości, co na tę wysoką jakość powinno się składać. Dlatego tak istotna jest rozmowa na temat polityk miejskich, lokalnych, która miała miejsce na konferencji. Ten oddolny ruch ma szansę uruchomić pewien proces, zmierzający ku polityce architektonicznej na poziomie centralnym. Może w związku z tą prawidłowością powinno się proklamować europejską unię miast, w których już od kilku lat mieszka ponad połowa ludności kontynentu. Polityka krajowa może być nieadekwatna, niesterowalna, trudna do wprowadzenia, a lokalna, miejska – jest realna i łatwiejsza do zaakceptowania.

Bohdan Biś Lisowski: Układając program konferencji, uwzględniliśmy kształtowanie polityk architektonicznych na sześciu różnych poziomach: jako polityki publicznej, w kontekstach specyfiki narodowej, NEB, deklaracji z Davos czy wyzwań dotyczących mieszkalnictwa, a także w skali lokalnej i związanych z nią zadań architektów miast. Prowadzone przez nas panele, w których uczestniczyli specjaliści z całej Europy, poprzedzone były prezentacjami. Wykazały one, że o polityce architektonicznej myśli się pod kątem nie tylko architektury, ale również jakości przestrzeni, a zawód architekta powinien zakładać podejście całościowe, międzyresortowe.

W większości krajów europejskich sygnatariuszem dokumentów precyzujących politykę architektoniczną jest ministerstwo kultury. Jednak w niektórych państwach takie regulacje wspólnie formułuje i podpisuje nawet 10 resortów. Oczywiście istotny jest staż danego kraju w posiadaniu polityki architektonicznej – w innej sytuacji jest Francja, w której funkcjonuje ona od 46 lat, a w innej kraje bałtyckie, jak Łotwa czy Estonia, które dopiero ją wdrożyły lub są w trakcie tego procesu.

W Polsce rząd nie realizuje podpisanej w Davos deklaracji, aktualne są więc m.in. wszystkie stare publikacje Polskiej Rady Architektury na ten temat. Na konferencji porównano sytuację Polski i innych krajów europejskich w tym kontekście, co całkowicie zdemaskowało naszą pozycję. W 2007 r., czyli 18 lat temu, wybrzmiał pierwszy polski głos w sprawie regulacji polityki architektonicznej oraz sektorowego zawodu architekta, a dalej nie mamy zgodnego z przepisami UE rządowego dokumentu dotyczącego tych kwestii.

Uczestnicy dyskusji panelowej II sesji plenarnej „Polityka architektoniczna jako polityka publiczna”: Ryszard Gruda (prowadzący), Piotr Grzelak (zastępca Prezydenta Miasta Gdańska), Sławomir Gzell (przewodniczący Komitetu Architektury i Urbanistyki PAN)...; fot.  z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Uczestnicy dyskusji panelowej II sesji plenarnej „Polityka architektoniczna jako polityka publiczna”: Ryszard Gruda (prowadzący), Piotr Grzelak (zastępca Prezydenta Miasta Gdańska), Sławomir Gzell (przewodniczący Komitetu Architektury i Urbanistyki PAN)...; fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

...Michał Leszczyński (Grupa5 Architekci), Paweł Majkusiak (JEMS Architekci)... fot.  z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
...Michał Leszczyński (Grupa5 Architekci), Paweł Majkusiak (JEMS Architekci)... fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

...Marcin Woyciechowski (Grupa Inwestycyjna HOSSA), Maciej Zielonka (zastępca Prezydenta Miasta Gdyni); fot.  z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
...Marcin Woyciechowski (Grupa Inwestycyjna HOSSA), Maciej Zielonka (zastępca Prezydenta Miasta Gdyni); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

Czy Waszym zdaniem czerwcowa konferencja może przyczynić się do zmiany stanowiska ministerstwa?

Piotr Lorens: Ze strony Ministerstwa Rozwoju i Technologii pojawiło się zrozumienie i mamy dowody na zainteresowanie się resortu tą sprawą. Jednak równie istotny jest fakt, że na wydarzeniu były także obecne władze samorządowe: prezydenci i architekci miast, a wśród nich ci, którzy już teraz prowadzą realne działania na rzecz budowy lokalnej polityki architektonicznej, np. Janusz Sepioł, Architekt Miasta Krakowa.

Bohdan Biś Lisowski: To ministerstwo zwróciło się do nas o zaangażowanie w organizację spotkania europejskich dyrektorów, a dzięki całemu przedsięwzięciu władza dowiedziała się, o czym – w kontekście polityki architektonicznej – mówi się w Europie i co jest dla nas ważne. Cały wysiłek włożony w organizację tego wydarzenia powinien zatem zaowocować. Gdyby się ono nie odbyło, nasze intencje pozostałyby niezrozumiałe.

Borys Czarakcziew: Funkcjonujące w naszym społeczeństwie pojmowanie roli architekta jako dostarczyciela pozwolenia na budowę zderzyło się na konferencji z zupełnie innym spojrzeniem. Aby dyskutować na temat architektury i pracy architektów, do Gdańska przyjechały osoby zajmujące kluczowe stanowiska w UE. W krajach Unii architekt rozwiązuje problemy społeczne i zajmuje się kreowaniem przestrzeni, a nie tylko takimi kwestiami jak kolorystyka elewacji. Nasz kraj jest w tym obszarze daleko za Europą, więc wprowadzenie go na podobny poziom stanowi wyzwanie i dzięki konferencji zostało to zauważone.

Uczestnicy dyskusji panelowej III sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście NEB oraz Davos Baukultur process”: Bartosz Macikowski (prowadzący), Catherine Vilquin (ECTP-CEU), Michiel van Driessche (Architekt Miasta Groningen, Niemcy), Borys Czarakcziew (ACE, IARP), Tomasz Konior (Konior Studio), Oliver Martin (Szwajcarskie Federalne Biuro Kultury) oraz – online – Marcos Ros Sempere (Parlament Europejski, przewodniczący URBAN Forum); fot.  z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Uczestnicy dyskusji panelowej III sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście NEB oraz Davos Baukultur process”: Bartosz Macikowski (prowadzący), Catherine Vilquin (ECTP-CEU), Michiel van Driessche (Architekt Miasta Groningen, Niemcy), Borys Czarakcziew (ACE, IARP), Tomasz Konior (Konior Studio), Oliver Martin (Szwajcarskie Federalne Biuro Kultury) oraz – online – Marcos Ros Sempere (Parlament Europejski, przewodniczący URBAN Forum); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

Jakie modele wprowadzania polityki architektonicznej zostały zastosowane w krajach europejskich? Czy istnieje jakiś uniwersalny wzorzec, który Polska powinna przyjąć?

Borys Czarakcziew: W Europie mamy do czynienia z trzema rodzajami polityki architektonicznej. Najbardziej popularny jest model sektorowy, w ramach którego wytyczone zostają wartości i działania, choć w poszczególnych krajach dostosowuje się je w różny sposób. Przykładowo: w Skandynawii ma to charakter intencyjny i działania są korelowane przez wiele ministerstw. Z kolei w rejonach postkomunistycznych wszystko jest organizowane oddolnie, a proces dochodzenia do celu okazuje się bardzo długi. Na Łotwie zostały właśnie wprowadzone polityka architektoniczna i ustawa o architektach – prace nad nimi trwały ponad 15 lat.

Droga do uchwalenia dokumentu w pierwszym ćwierćwieczu XXI w. rządzi się zupełnie innymi prawami niż pod koniec XX w. Obecnie jest to proces uwzględniający partycypację społeczną, czyli możliwość wypowiedzenia się przez każdego obywatela. W związku z tym Polska, rozpoczynając działania, powinna opierać się na sprawdzonych wzorcach. Przyjęliśmy, że najlepsze dla naszego kraju byłoby podążenie drogą czeską, według której określone wartości – czyli przyjęte ustawy i działania – mają początek w ministerstwie. Prawdą jednak jest to, że w krajach zaawansowanych demokratycznie polityki architektoniczne schodzą do lokalnych struktur. W Szwecji ponad 60 gmin ma własne polityki architektoniczne, funkcjonujące także na poziomie regionów, a nawet miast.

Przed nami zatem długi proces, wymagający zmiany nastawienia do architektury na płaszczyźnie kulturowej. Podczas konferencji dobitnie wybrzmiało twierdzenie, że w obecnych czasach pojęcie architektury jako sztuki przekształcania przestrzeni staje się już niewystarczające. Formuje ona bowiem również postawy i rozwiązuje problemy społeczne.

Bohdan Biś Lisowski: Borys wspomniał o polityce czeskiej, która wydaje się nam najbliższa ze względu na podobny obszar kulturowy. Chciałbym jednak odnieść się także do modelu norweskiego, z którym miałem styczność. Otóż w Norwegii polityka architektoniczna została zdefiniowana w 2009 r., w dokumencie, który zawiera sześć punktów dotyczących strategii działania. Ostatni z nich mówi, że norweska architektura powinna być dostrzegana na arenie międzynarodowej, a tym samym promowana na całym świecie. Minister spraw zagranicznych Norwegii dysponuje – zgodnie z zapisami polityki architektonicznej – osobnym budżetem, przeznaczonym na propagowanie architektury narodowej. Regulacje te odnoszą się także do norweskiej tożsamości – np. tradycyjnego rzemiosła, zwłaszcza budowania drewnianych domów. Dokument został podpisany przez trzynaście ministerstw, m.in. Ministerstwo Ropy Naftowej i Energetyki, które dysponuje budżetem równym sumie budżetów pozostałych resortów.

Na gdańskiej konferencji wielokrotnie podkreślano fakt, że Polska w obszarze podnoszenia stopy życiowej społeczeństwa osiągnęła bardzo dużo. Niestety temu postępowi nie towarzyszy urbanistyka. Brak koniecznych regulacji doprowadził do sytuacji, w której dominuje czynnik ekonomiczny, a słowo „deweloper” ma wydźwięk pejoratywny.

Bartosz Macikowski: Mówiąc o tożsamości i promocji architektury, dotykamy tematu dziedzictwa. We wspomnianych już Czechach powstał właśnie poruszający film dokumentalny Architektura ČSSR 58–89, pokazujący proces niszczenia obiektów socmodernistycznych. Podobne zjawisko ma miejsce w Polsce, więc w polityce lokalnej powinniśmy podkreślać wagę ochrony tego znaczącego dziedzictwa. Działania należy prowadzić rozważnie, tak aby przeciwdziałać degradacji lub burzeniu ze względów ekonomicznych cennych obiektów z lat powojennych. W naszym kraju występuje wiele negatywnych zjawisk – zasada przeciwstawiania się im musi stać się elementem polityki architektonicznej.

Uczestnicy dyskusji panelowej IV sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście wyzwań związanych z mieszkalnictwem”: Borys Czarakcziew (prowadzący), Frank D'Hondt (sekretarz generalny ISOCARP), Piotr Lorens (Architekt Miasta Gdańska)...; fot. Mikołaj Wantoch-Rekowski
Uczestnicy dyskusji panelowej IV sesji plenarnej „Polityka architektoniczna w kontekście wyzwań związanych z mieszkalnictwem”: Borys Czarakcziew (prowadzący), Frank D'Hondt (sekretarz generalny ISOCARP), Piotr Lorens (Architekt Miasta Gdańska)...; fot. Mikołaj Wantoch-Rekowski

...Szymon Wojciechowski (APA Wojciechowski Architekci), Eugen Panescu (ACE), Bahaa Bou Kalfouni (Politechnika Gdańska), Marcus Hedorfer (prezydent ECTP-CEU); fot. Mikołaj Wantoch-Rekowski
...Szymon Wojciechowski (APA Wojciechowski Architekci), Eugen Panescu (ACE), Bahaa Bou Kalfouni (Politechnika Gdańska), Marcus Hedorfer (prezydent ECTP-CEU); fot. Mikołaj Wantoch-Rekowski

Co decyduje o tym, że w Polsce nie wprowadzono dotąd polityki architektonicznej? Czy to kwestie finansowe?

Borys Czarakcziew: Nie, to jest kwestia kulturowa.

Ryszard Gruda: Artykuł 1. francuskiej ustawy o architekturze zaczyna się słowami: „Architektura jest kulturą”. Za tą krótką definicją kryje się tam silna pozycja projektanta.

Borys Czarakcziew: Ja to nazywam kulturowym sposobem wykorzystania architekta. Za naszą zachodnią granicą jest 125 tys. architektów i oni mają z czego żyć, u nas – tylko 14,5 tys., a ledwo wiążą koniec z końcem.

Bartosz Macikowski: Pozwolę sobie tutaj przytoczyć termin „Baukultur” – trochę kłopotliwy do przetłumaczenia na język polski. Jego znaczenie zawiera się w pojęciu „cywilizacja”, a dokładniej – „cywilizacja oparta na przestrzeni zbudowanej”. Najważniejszym elementem tego terminu jest słowo „kultura”, które na gdańskiej konferencji było odmieniane przez wszystkie przypadki. Kultura stanowi nośnik wszystkich innych wartości – dotyczy zarówno kryteriów wysokiej jakości, jak i szacunku dla środowiska czy zrównoważonego rozwoju. Tworzy również kontekst dla lokalnej tożsamości, tradycji, estetyki oraz piękna.

Kolejnym obcym dla Polaków pojęciem jest NEB, czyli Nowy Europejski Bauhaus. Jak wytłumaczyć w naszym kraju, co oznacza Bauhaus, czym był sto lat temu oraz jak to dziedzictwo powinno być postrzegane dzisiaj? To jest problem nie tylko językowy, ale też pojęciowy. NEB opiera się na kulturze wspólnoty (inkluzywności) i ją promuje. W Polsce dominuje indywidualizm, który jako naród pielęgnujemy. Być może jednym z największych wyzwań dla polskich urbanistów i architektów będzie zatem przestawienie myślenia na wspólnotowe, które ma potencjał do podnoszenia jakości życia całego społeczeństwa. W długoterminowym planie takie podejście się opłaca, również w wymiarze ekonomicznym, co powinno zostać docenione przez władze zarówno państwowe, jak i lokalne.

Uczestnicy dyskusji panelowej VI sesji plenarnej „Role i zadania Architektów Miast”: Piotr Lorens (prowadzący), Janusz Sepioł (Architekt Miasta Krakowa), Magdalena Kozień-Woźniak (Politechnika Krakowska), Małgorzata Tomczak (redaktor naczelna A&B), Björn Siesjö (Architekt Miasta Göteborga), Laura Kairiene (Architekt Miasta Wilna), Konstantina Chrysostomou (Estel Cooperative); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Uczestnicy dyskusji panelowej VI sesji plenarnej „Role i zadania Architektów Miast”: Piotr Lorens (prowadzący), Janusz Sepioł (Architekt Miasta Krakowa), Magdalena Kozień-Woźniak (Politechnika Krakowska), Małgorzata Tomczak (redaktor naczelna A&B), Björn Siesjö (Architekt Miasta Göteborga), Laura Kairiene (Architekt Miasta Wilna), Konstantina Chrysostomou (Estel Cooperative); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

Przyczyn przytoczonych tu przykładów należy upatrywać w poziomie kulturowym i ekonomicznym całego społeczeństwa. A ja myślę o pieniądzach, które władza mogłaby przeznaczyć na sektor architektoniczny, jak np. w Norwegii.

Borys Czarakcziew: Jeżeli polska władza, wypełniając zobowiązania unijne, powołuje na jednostkę odpowiedzialną za wprowadzanie w życie postulatów NEB Instytut Łukasiewicza – który jest nieobecny na krajowych wydarzeniach poświęconych temu tematowi, a sam od trzech lat zorganizował jedną konferencję i dodatkowo nie prowadzi żadnego dialogu ani z SARP, ani z IARP – to mam duże wątpliwości, czy finanse dla polskiej architektury są wykorzystywane we właściwy sposób.

Piotr Lorens: Dodam, że po wielu latach – w 2017 r. – udało się powołać Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, wydający świetne publikacje. Sądzę, że mógłby robić znacznie więcej, gdyby przyznano mu odpowiednie kompetencje. Mam wrażenie, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie wie, po co ma ten instytut.

Ryszard Gruda: 26 czerwca 2025 r., a więc dwa tygodnie po gdańskich wydarzeniach, w siedzibie SARP w Warszawie, odbyło się pokonferencyjne spotkanie Polskiej Rady Architektury, w którym udział wzięły zaproszone osoby reprezentujące także środowiska pozaarchitektoniczne. Wszyscy uczestnicy zgodzili się (oprócz nieobecnego na sali przedstawiciela Krajowej Rady IARP), że wysokiej jakości architektura jest dobrem publicznym, a właściwie zorganizowana przestrzeń powinna być przedmiotem powszechnej troski i świadomej polityki państwa.

Nagranie z tegorocznego spotkania dyrektorów ds. architektury (EDAP) i konferencji na temat polityk architektonicznych (ECAP) jest dostępne online. Organizatorzy przewidują także przygotowanie publikacji pokonferencyjnej, która będzie wiernym zapisem tego, co się wydarzyło.

https://www.gdansk.pl/tv/Inauguracja-konferencji-oraz-nowej-kadencji-Gdansk,v,5471

https://www.gdansk.pl/tv/polityki_architektoniczne,v,5435

https://www.gdansk.pl/tv/POLITYKI-ARCHITEKTONICZNE-JAKO-EUROPEJSKI-STANDARD,v,5436


fot. Renata Dąbrowska
fot. Renata Dąbrowska

PIOTR LORENS

Architekt Miasta Gdańska; prof. dr hab., kierownik Katedry Urbanistyki Zaawansowanej Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej; stypendysta Fulbrighta; wykładowca i profesor wizytujący na licznych uniwersytetach, konsultant w procesach planowania i zarządzania projektami odnowy miejskiej; związany z: ICOMOS, TICCIH, ISOCARP, Towarzystwem Urbanistów Polskich; członek Komitetu Architektury i Urbanistyki, Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN i Przewodniczący Zespołu ds. Obszarów Miejskich i Metropolitalnych KPZK PAN.

BOHDAN BIŚ LISOWSKI

Przewodniczący Polskiej Rady Architektury; prezes SARP o. Kraków (2012–2019) i prezes SARP (2019–2022); wykładowca na Politechnice Krakowskiej, ASP w Krakowie oraz Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego; członek: SARP, Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Polskiego Towarzystwa Informatycznego, grupy roboczej ds. BIM przy MRiT, Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, Rady Muzeum Narodowego w Krakowie, a w latach 2021–2022 Rady UIA; właściciel firmy Biś Computers; zaangażowany w działalność na rzecz środowiska architektonicznego, m.in. jako organizator wystaw, Międzynarodowego Biennale Architektury w Krakowie i wielu konkursów architektonicznych.

RYSZARD GRUDA

Architekt IARP; w minionych latach: prezes Krajowej Rady Izby Architektów RP IV kadencji, członek Prezydium ZG SARP, doradca ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa, radny miasta Gdańska, trzykrotnie wiceprezydent miasta Gdańska; współautor wielu projektów urbanistyczno- -architektonicznych; aktualnie: członek Polskiej Rady Architektury, Gdańskiej Rady Architektury, MKUA w Gdańsku i Honorowej Rady Architektury w Sopocie; odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce”.

BORYS CZARAKCZIEW

Architekt IARP, członek SARP; pierwszy przewodniczący Rady Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP; w latach 2014–2022 członek Krajowej Rady IARP; od 2009 r. reprezentuje Polskę w pracach ACE (obecnie pełni funkcję koordynatora Area 3) oraz ENACA – ciała doradczego Komisji Europejskiej w zakresie Dyrektywy o wzajemnym uznawaniu kwalifikacji zawodowych; od 2005 r. współwłaściciel GPP Grupa Projektowa; w 2020 r. powołany przez Prezydenta RP na Przewodniczącego Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

BARTOSZ MACIKOWSKI

Architekt IARP; dr inż., przewodniczący Rady Pomorskiej Okręgowej Izby Architektów RP; pracownik Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej; członek Wojewódzkiej Komisji Urbanistycznej przy Urzędzie Marszałka Województwa Pomorskiego oraz Gdańskiej Rady Architektury; doświadczenie zawodowe zdobywał w Niemczech oraz w trakcie wieloletniej działalności we własnej, autorskiej pracowni architektonicznej.


WIATR ZMIAN ZNAD BAŁTYKU

Tekst: Krzysztof Frąckowiak


Na zaproszenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii już od lutego uczestniczyliśmy wraz z Piotrem Gadomskim w spotkaniach dotyczących organizacji gdańskiej konferencji. Zespół profesora Piotra Lorensa, wspierany przez Pomorską Okręgową Izbę Architektów RP, troszczył się o najmniejsze szczegóły dotyczące tego wydarzenia. Gospodarze – dzięki ogromnemu doświadczeniu i kompetencjom – perfekcyjnie zorganizowali spotkanie architektów, urbanistów i innych interesariuszy procesu kształtowania przestrzeni w różnej skali. Tematyka rozmów, odbywających się zarówno na scenie, jak i w kuluarach, była interesująca, a dyscyplina czasowa – iście europejska.

Gdańskie spotkanie to dla naszego zawodu wydarzenie bardzo istotne. Wszyscy mamy nadzieję, że przekazana na nim wiedza i powzięte w jego wyniku deklaracje wydadzą owoce, na które od lat czeka nasz kraj, w tym również my – architekci.

Lista państw europejskich, które jeszcze nie mają swoich polityk architektonicznych, jest coraz krótsza. João Bento w raporcie Architecture Policies Europe umieścił trójkolorową mapę naszego kontynentu. Kolorem zielonym oznaczono na niej kraje dysponujące taką polityką, żółtym – planujące jej posiadanie, a czarnym – dwa państwa, które nie miały zamiaru jej wprowadzać. Polska jest zaznaczona na żółto i do tej pory wydawało się, że zmiana barwy nie nastąpi szybko. Czerwcowy wiatr znad Bałtyku przyniósł jednak na to nadzieję. Warto dodać, że z końcem 2024 r. obszar zielony tej mapy powiększył się o Niemcy, a z początkiem roku 2025 czarny zmalał o połowę – koleżanki i koledzy ze Słowacji, we współpracy ze swoim rządem, energicznie wzięli się bowiem do pracy.

Polityka architektoniczna jest międzyresortowym aktem ustrojowym, który ma pozytywny wpływ na wiele dziedzin. Szeroko rozumiana architektura odzyskuje dzięki niej należne miejsce, a to przekłada się m.in. na zamówienia publiczne. Przykładowo: w Hiszpanii cena nie może już być dominującym kryterium wyboru architekta, a we Francji w formule „zaprojektuj i wybuduj” architekt nie ma możliwości zostać podwykonawcą wykonawcy robót.

Nasze środowisko musi teraz aktywnie włączyć się w działania administracji państwowej, aby na przyszłorocznym Kongresie Architektury Polskiej móc pokazać, jak blisko jesteśmy finału prac nad Polską Polityką Architektoniczną.

Na koniec pozwolę sobie na małą dygresję. Jeden z gdańskich prelegentów powiedział, że styczeń 1863 r. kojarzy się nam z wiadomym powstaniem narodowym, natomiast na zachodzie Europy pamięta się go głównie jako moment uruchomienia pierwszej linii metra. Mając zaszczyt reprezentowania IARP w ACE (Radzie Architektów Europy), obserwuję, z jakim respektem traktuje się agendy tamtejszych spotkań. Z satysfakcją mogę też powiedzieć, że tak samo, jak szanowany był czas w trakcie konferencji w Gdańsku, tak szanuje się go w mojej rodzimej Wielkopolskiej OIA RP. Chciałoby się, aby podobna dyscyplina cechowała wszystkie spotkania naszego samorządu.


KRZYSZTOF FRĄCKOWIAK

Architekt IARP; członek Krajowej Rady Izby Architektów RP, przewodniczący Zespołu ds. Międzynarodowych i ACE przy KRIA RP, reprezentuje KRIA w Zgromadzeniu Ogólnym Architects' Council of Europe; członek Kolegium Sędziów Konkursowych Zarządu Głównego SARP; nauczyciel akademicki; współautor projektów wielu obiektów powstałych w wyniku konkursów.

Uczestnicy dyskusji panelowej V sesji plenarnej „Kształtowanie polityki architektonicznej w skali lokalnej”: Małgorzata Tomczak (redaktor naczelna A&B), Natalia Balcerzak (prezes SARP o. Wybrzeże), Michał Domińczak (Politechnika Łódzka), Piotr Lewicki (Lewicki Łatak Architekci), Michał Młyńczak (zastępca Prezydenta Miasta Wrocławia), Małgorzata Peters (Ministerstwo Kultury), César Reyes Nájera (Uniwersytet Luksemburski); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Uczestnicy dyskusji panelowej V sesji plenarnej „Kształtowanie polityki architektonicznej w skali lokalnej”: Małgorzata Tomczak (redaktor naczelna A&B), Natalia Balcerzak (prezes SARP o. Wybrzeże), Michał Domińczak (Politechnika Łódzka), Piotr Lewicki (Lewicki Łatak Architekci), Michał Młyńczak (zastępca Prezydenta Miasta Wrocławia), Małgorzata Peters (Ministerstwo Kultury), César Reyes Nájera (Uniwersytet Luksemburski); fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

Obrady podczas konferencji „Polityki Architektoniczne jako Europejski Standard” w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku; fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska
Obrady podczas konferencji „Polityki Architektoniczne jako Europejski Standard” w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku; fot. z zasobów biura Architekta Miasta Gdańska

OBAWY I NADZIEJE

Tekst: Krzysztof A. Nowak


Ponieważ międzynarodowa konferencja w Gdańsku Polityki Architektoniczne jako Europejski Standard (Architectural Policies as a European Standard) została przeprowadzona w języku angielskim, a tłumaczenie bywa niejednoznaczne i niewystarczająco precyzyjne, warto na wstępie określić, co kryje się pod pojemnym pojęciem architectural policies. Po polsku można tu użyć sformułowania „polityki architektoniczne” lub „zasady architektoniczne”, a słowo policy często dotyczy zestawienia przepisów, wytycznych lub planu działania, które mają być przestrzegane. Odniesienie do oryginalnego brzmienia pozwala lepiej zrozumieć tematykę i przekaz konferencji. Dla mnie nadrzędnym celem wdrożenia polityki architektonicznej jest bez wątpienia ustanowienie jasnych zasad, a także przekazanie na ręce władzy państwowej, samorządowej lub gminnej narzędzi i instrumentów do prowadzenia skutecznej polityki publicznej w zakresie architektury oraz urbanistyki, m.in. w obszarach planowania przestrzennego i mieszkalnictwa.

Na konferencji w Gdańsku odbyły się sesje plenarne, które dotyczyły polityk architektonicznych w kontekście specyfiki narodowej, wyzwań związanych z mieszkalnictwem, Nowego Europejskiego Bauhausu oraz polityki publicznej prowadzonej przez państwo lub samorządy.

Wszystkie sesje były poprzedzone krótkimi wystąpieniami zaproszonych gości, które – tak samo jak dyskusje panelowe – odnosiły się do zasad funkcjonowania polityk architektonicznych w poszczególnych krajach europejskich. Omawiano pojawiające się wyzwania oraz wartości i korzyści dla społeczeństwa, wynikające z uchwalenia tych polityk.

Konferencja, jako podsumowanie prezydencji Polski w UE, osiągnęła zamierzone cele. Jestem pod wrażeniem świetnego przygotowania wydarzenia i dziękuję organizatorom za ciekawe dyskusje panelowe, wykłady oraz inspirujące rozmowy, które – dzięki międzynarodowej formule i europejskim odniesieniom – nabrały głębszego znaczenia.

Wielkie gratulacje i uznanie należą się ponadto władzom Gdańska – za przystąpienie do opracowania własnej polityki architektonicznej. Mam nadzieję, że za tym przykładem pójdą wkrótce inne polskie miasta i regiony.

Mimo że Ministerstwo Rozwoju i Technologii było współorganizatorem konferencji w Gdańsku, nie mamy pewności, czy podejmie działania zmierzające do wypracowania i wdrożenia rządowego projektu Polskiej Polityki Architektonicznej. Materiały konferencyjne, wiedza przekazana przez prelegentów oraz dyskusje prowadzone na sesjach plenarnych i w kuluarach składają się na kapitał, którego nie wolno nam zmarnować. Jako środowisko architektów nie możemy tym razem odpuścić – nie mamy już czasu, aby dłużej czekać. Właśnie teraz jednym głosem musimy powtarzać, że domagamy się podjęcia pilnych działań na szczeblu rządowym, zmierzających do opracowania oraz przyjęcia Polskiej Polityki Architektonicznej.


KRZYSZTOF A. NOWAK

Architekt IARP; sekretarz KRIA RP VI kadencji; w latach 2014–2018 wiceprzewodniczący Rady MAOIA RP; współautor wielu projektów architektonicznych, m.in. w West Virginii, Georgii, Nowym Jorku, Kalifornii, na Florydzie; od 2019 do 2021 r. współpracował z PFR przy wdrażaniu do projektowania dużych inwestycji; laureat licznych konkursów.

rozumiem
Używamy plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając z tej strony wyrażasz na to zgodę.