logo
Strefa architekta - logowanie
EN
Panel dachowy na rąbek Galeco GRIN
Panel dachowy na rąbek Galeco GRIN
Panel dachowy na rąbek Galeco GRIN
ZAWóD:ARCHITEKT
10.06.2026

Między trwałością a kruchością

Restauracja Mestizo w Santiago (Chile); proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Gonzalo Pugi (2)
Restauracja Mestizo w Santiago (Chile); proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Gonzalo Pugi (2)

Przyznanie Nagrody Pritzkera Smiljanowi Radićowi Clarke’owi, chilijskiemu architektowi działającemu w Santiago, jest czymś więcej niż wyróżnieniem dla autora efektownych form. To nagroda dla architektury surowej i poetyckiej, niedoskonałej i poruszającej, materialnej i teatralnej.

Smiljan Radić Clarke został ogłoszony 55. laureatem Pritzker Architecture Prize 2026. Moje zainteresowanie jego twórczością zaczęło się od Teatro Regional del Biobío w Concepción – projektu, o którym miałem okazję pisać w książce O niedoskonałości w architekturze. Chile iLiban. Obiekt ten pojawia się w rozdziale o południowym Chile, pod wymownym tytułem: Sztuka jako remedium na tragedię, Teatro Biobío, Concepción, Chile 2018. Już pierwsze zetknięcie się z tym budynkiem wywołało emocje, które trudno jednoznacznie opisać. A im więcej dowiadywałem się o teatrze, tym większa była moja fascynacja.

Dziedziniec Museo Chileno de Arte Precolombino w Santiago; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Cristobala Palmy
Dziedziniec Museo Chileno de Arte Precolombino w Santiago; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Cristobala Palmy

Dziedziniec Museo Chileno de Arte Precolombino w Santiago; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Smiljana Radića Clarke'a
Dziedziniec Museo Chileno de Arte Precolombino w Santiago; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Smiljana Radića Clarke'a

Mowa tu o architekturze balansującej pomiędzy trwałością a tymczasowością. Półtransparentna membrana otaczająca bryłę sprawia wrażenie ogromnej scenicznej kurtyny albo obiektu przygotowanego do nieustannej transformacji. W tym sensie trudno nie dostrzec odniesień do teatru Tadeusza Kantora – do estetyki pamięci, prowizoryczności i obecności materii „zużytej”, niedoskonałej, naznaczonej doświadczeniem. Clarke tworzy budynek bardziej przypominający teatralny rekwizyt wpisany w krajobraz niż klasyczny, monumentalny gmach instytucji kultury.

To właśnie owo kantorowskie napięcie między materialnością a ulotnością wydaje się w Biobío szczególnie ważne. Teatr nie jest sterylnym obiektem celebrującym perfekcję, jest za to architekturą świadomą tragedii miejsca – regionu wielokrotnie dotykanego przez trzęsienia ziemi, tsunami i kryzysy społeczne. W mojej wcześniejszej analizie zwracałem uwagę na to, że wolna przestrzeń bulwarów podkreśla rzeźbiarski charakter budynku, a innowacyjne użycie materiałów dodaje mu lekkości i prowadzi do jego „dematerializacji”. Jednocześnie żelbetowa rzeźba przy placu wejściowym przypomina o tragedii związanej z tsunami z 2010 r.

Szczególnie interesująca jest materialność teatru. Jego fasada za dnia wydaje się przemysłowa, surowa, natomiast wieczorem zmienia się w świetlną latarnię nad rzeką Biobío. To efekt zastosowania półtransparentnej powłoki, która filtruje światło i rozmywa granicę pomiędzy wnętrzem a miastem. Architektura nie ukrywa tutaj kruchości świata – przeciwnie, czyni ją częścią estetyki.

Guatero; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Smiljana Radića Clarke'a
Guatero; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Smiljana Radića Clarke'a

W książce analizowałem zjawisko „architektury niedoskonałości” jako wartości wynikającej z ograniczeń, kryzysów i warunków peryferyjnych wobec dominującego centrum współczesnego świata. Chile, Liban i Polska zostały potraktowane jako punkty odniesienia dla poszukiwania idei rodzących się nie z nadmiaru, lecz z ograniczeń. W tym kontekście twórczość Radića Clarke’a wydaje się niezwykle chilijska: świadoma energii miejsca, klimatu, katastrof naturalnych i społecznej pamięci.

Drugim projektem, który pozostaje dla mnie źródłem równie silnego doświadczenia przestrzennego, jest restauracja Mestizo w Parque Bicentenario w Santiago. Tutaj fascynacja nie wynika już z teatralności membrany, lecz z niezwykłej relacji między ciężarem materiału a lekkością krajobrazu. Chropowatość kamienia, surowość betonu brut i monumentalność konstrukcji przenikają się z zielenią parku, wodą, ze światłem i z nieustanną obecnością ludzi. Mestizo nie jest restauracją „oglądaną”, lecz użytkowaną, zamieszkiwaną, przeżywaną. Zawsze pełno w niej ludzi, we wnętrzach słychać gwar rozmów, a w powietrzu unosi się zapach przyrządzanych potraw. Funkcjonuje bardziej jako fragment miejskiego krajobrazu niż jako autonomiczny obiekt architektoniczny.

Clarke osiąga tutaj coś niezwykle trudnego – tworzy architekturę brutalną i jednocześnie gościnną. Beton nie jest chłodny. Kamień nie jest martwy. Materia ma temperaturę, ciężar i pamięć. Właśnie dlatego budynki tego twórcy tak trudno pomylić z obiektami innych współczesnych architektów.

Teatro Regional del Biobío; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Iwana Baana
Teatro Regional del Biobío; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Iwana Baana

Ta sama wrażliwość była także widoczna w jego projektach tymczasowych i pneumatycznych. Szczególnie interesujący pozostaje projekt Guatero, przygotowany na Biennale Architektury i Urbanistyki Chile w 2023 r. Była to ogromna pneumatyczna forma przypominająca świetlistą poduszkę, utrzymywana przez ciśnienie powietrza. Konstrukcja bardziej tworzyła atmosferę niż przestrzeń w klasycznym rozumieniu. Tymczasowa, miękka, podatna na ruch powietrza, stanowiła przeciwieństwo monumentalnej architektury trwałości.

Podobny sposób myślenia uwidocznił się również w przekryciu dziedzińca Museo Chileno de Arte Precolombino w Santiago. W 2013 r. Smiljan Radić Clarke zaprojektował tam lekką, pneumatyczną membranę ETFE, opisywaną jako inflated bubble – świetlisty dach nad historycznym patio. Przekrycie o powierzchni około 211 m², bez podpór pośrednich i o rozpiętości ponad 14 m, nie zdominowało XIX-wiecznej struktury muzeum, lecz stworzyło delikatną atmosferyczną warstwę pomiędzy światłem, cieniem i istniejącą tkanką budynku.

Poprzez ten projekt Clarke udowodnił, że architektura nie zawsze musi być monumentalna i wieczna – może bowiem charakteryzować się granicami czasowymi, nieoczywistością, techniczną precyzyjnością i zarazem emocjonalnością. W tym sensie jego realizacje mają w sobie coś z teatralnego happeningu albo z istniejącej jedynie przez chwilę scenografii. I stąd znowu bardzo blisko do estetyki Tadeusza Kantora.

Teatro Regional del Biobío; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Cristobala Palmy
Teatro Regional del Biobío; proj. Smiljan Radić Clarke; fot. źródło: The Pritzker Architecture Prize, dzięki uprzejmości Cristobala Palmy

Nieprzypadkowy wydaje się również związek twórcy z Pontificia Universidad Católica de Chile – uczelnią, która odegrała fundamentalną rolę w kształtowaniu współczesnej chilijskiej architektury. Tam w 1989 r. Clarke ukończył studia architektoniczne, aby następnie kontynuować edukację w Wenecji. Co znamienne, jest już drugim laureatem Nagrody Pritzkera, wywodzącym się z tego środowiska – po Alejandro Aravenie, wyróżnionym w roku 2016. Fakt ten potwierdza wyjątkową pozycję chilijskiej szkoły architektury, która z pozornie peryferyjnej stała się jednym z ważnych punktów odniesienia dla światowego dyskursu.

W artykule Nauka i praktyka architektury w Chile, opublikowanym w „Zawód: Architekt” nr 94, zwracałem uwagę na to, że chilijska architektura wyrasta z warunków permanentnej niepewności – geograficznej, sejsmicznej, ekonomicznej i społecznej. Być może właśnie dlatego tak często odrzuca estetykę perfekcji na rzecz autentyczności, eksperymentu i materialnej prawdy. Clarke wydaje się jednym z najwyrazistszych przedstawicieli tej postawy.

Przyznanie mu Nagrody Pritzkera jest więc ważnym sygnałem dla współczesnej architektury. W epoce projektów tworzonych dla medialnej spektakularności został wyróżniony architekt operujący ciszą, niedopowiedzeniem i materialnością. Obiekty jego autorstwa nie próbują być idealne. I właśnie dlatego pozostają tak bardzo ludzkie.

Może zatem architektura rzeczywiście potrafi leczyć. Sycić wzrok. Budować pamięć miejsca. A czasem – jak ta tworzona przez Smiljana Radića Clarke’a – zostawić człowieka z pytaniem, którego wcześniej sobie nie zadawał.

Smiljan Radić Clarke; fot. dzięki uprzejmości  The Pritzker Architecture Prize
Smiljan Radić Clarke; fot. dzięki uprzejmości The Pritzker Architecture Prize


DR HAB. INŻ. ARCH. KAZIMIERZ BUTELSKI

Architekt IARP; członek KRIA RP. Profesor Politechniki Krakowskiej. Prowadzi autorską pracownię BP Projekt. Autor wielu realizacji i koncepcji projektowych, laureat międzynarodowego konkursu na plan West Kowloon Cultural District w Hongkongu (2002). Współpracuje z ośrodkami w Hongkongu, Japonii, Libanie, Chile i Peru, promując międzykulturowe podejście do kształcenia architektów. Twórca ogólnopolskiego elektronicznego systemu praktyk IARP, prezes Fundacji Pro Architectura, autor książek. Zaangażowany w organizację konkursu Architektoniczna Nagroda Naukowa IARP.

rozumiem
Używamy plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając z tej strony wyrażasz na to zgodę.