Cztery lata to wystarczająco dużo, aby rozpocząć proces zmian, ale zbyt mało, aby odkładać decyzje na później. Przez ostatnie miesiące wielokrotnie powtarzałem, że Izba powinna w pierwszej kolejności pomagać architektom w ich pracy. Nie zmieniłem zdania. Nadal uważam, że poprawa warunków wykonywania zawodu będzie najważniejszym zadaniem nowej KRIA. Chcemy wzmacniać pozycję architektów w procesie inwestycyjnym, polepszać ekonomiczne warunki ich działalności, wspierać małe pracownie, rozwijać system szkoleń, przygotowywać środowisko architektoniczne do zmian technologicznych oraz skuteczniej chronić naszą profesję. Oto konkretne założenia, z których będziemy się rozliczać.
|
|
|
|
Krajowa Rada Izby Architektów RP – VII kadencja |
Na Krajowym Zjeździe Izby Architektów RP, który odbył się w czerwcu 2026 r., delegaci wybrali prezesa IARP, szesnastoosobową Radę Krajową, przewodniczących KKR, KSD, KKK oraz Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. W ciągu najbliższych czterech lat nowy skład będzie się zajmował sprawami istotnymi dla Izby i dla polskich architektów – od przyszłości zawodu przez kwestie lokalne i międzyokręgowe aż po cyfryzację oraz nowe technologie.
|
|
|
|
Kierunek działań. Polityka, którą znamy? |
Po 30 latach praktykowania zawodu architekta trudno mi uznać, że chaos przedmieść, przypadkowość zabudowy, niska jakość znacznej części budownictwa mieszkaniowego czy degradacja krajobrazu są jedynie skutkiem braku polityki. Stanowią raczej rezultat polityki faktycznie prowadzonej – podporządkowanej procedurom, parametrom, doraźnej ekonomii i rozproszonej odpowiedzialności. Przepisy skutecznie regulują wartości mierzalne architektury, a znacznie słabiej chronią to, co w niej najważniejsze: jakość miejsca, ciągłość kultury, piękno, relacje społeczne i dobro wspólne.
|
|
|
Czego dowiadujemy się o urbanistyce i architekturze z filmów dokumentalnych? |
Kino dokumentalne dokonało zwrotu i nie ukrywa już słabości przedstawionych postaci, czasem nawet wchodząc z nimi w polemikę. Takie urealnienie warunków wykonywania zawodów architekta, a także konstruktora, urbanisty i innych, działa tylko na plus, ponieważ pozwala w bardziej wyrozumiały sposób spoglądać na praktyki wykonujących tę profesję. Prezentowanie osób projektujących w wielowymiarowej – zależnej od kontekstu historycznego, społecznego czy gospodarczego – rzeczywistości daje możliwość lepszego zrozumienia podejmowanych przez nich decyzji i odniesienia się do własnych doświadczeń z pracy.
|
|
|
|
Kongres w Barcelonie 2026. Relacja subiektywna |
Gdybym miał się pokusić o subiektywne podsumowanie, powiedziałbym, że najważniejszy motyw kongresu to proces, zmiana, owo tytułowe „stawanie się”. Dynamika i poszukiwanie zamiast utrwalonych zasad, partnerstwo praktyki z teorią i badaniami oraz otwartość na wiele możliwych architektur wyznaczały główny kierunek barcelońskich debat. Być może liczba mnoga – architektury – zawarta w haśle kongresu oznacza coś jeszcze: jakże trudną do zaakceptowania utratę monopolu architektów na kształtowanie środowiska zbudowanego. Konfrontacja takiego podejścia, będącego w istocie kuratorskim manifestem, z codziennymi realiami wykonywania zawodu z pewnością nie będzie łatwa.
|
|
| |
fot. Tadeusz Ciechanowski |
Albergo diffuso w Lubomierzu |
W Polsce przez lata przyzwyczailiśmy się do myślenia o inwestycjach jako „wydarzeniach jednorazowych”. Pojawia się finansowanie, powstaje projekt, realizowana jest budowa i po otwarciu zadanie uznaje się za zakończone. Tymczasem rewitalizacja historycznych miast nie działa w ten sposób. Jest to bowiem proces, który powinien dojrzewać razem z lokalną społecznością. Dlatego traktuję albergo diffuso nie jako gotowy projekt architektoniczny, lecz jako kierunek myślenia.
|
|
|
|
|